Internet-xlarge_trans++JKw5vLEHYuL1UeCKr-xp3F4B-z-nd8ylThqBH6FJ8cw

Ubrania same zaoferują się organizacjom charytatywnym, jeśli zauważą, że nie są noszone

Statystycznie korzystamy z jedynie 20% ubrań stanowiących naszą garderobę – oznacza to nabywanie zbyt dużej ich ilości niż faktycznie potrzebujemy, a to z kolei skutkuje nadmiernym zanieczyszczaniem środowiska. Stąd pomysł na stworzenie technologii, która pozwala przejąć ubraniom inicjatywę i dać im „głos”. Idea projektu, którego kierownikiem jest Mark Brill zakłada, że ubrania „wyczują”, że nie są noszone i zaczną marudzić oraz przypominać o sobie właścicielowi albo poszukają nowego nabywcy – zaoferują siebie jako prezent dla potrzebujących albo wystawią się na platformie zakupowej i spróbują znaleźć nowego nabywcę, bez zajmowania czasu obecnemu posiadaczowi. W praktyce oznacza to np. automatyczne wysłanie wiadomości do organizacji charytatywnej z informacją o ubraniach do przekazania. Wykorzystana w projekcie technologia działa w oparciu o RFID, czyli technologię która umożliwia automatyczną identyfikację obiektu przy użyciu fal radiowych. Inspiracją pomysłodawców był przyjęty z sukcesem przez konsumentów model biznesowy firm wykorzystujących ekonomię współdzielenia, np. Airbnb czy Uber, oraz liczne inicjatywy odnoszące się do internetu rzeczy.

-> vocativ